🇵🇱 Sylwester 2025 – Dzień trzeci i czwarty!
For English use the Google translator widget to the right, at the bottom of the page. Alternatively, right-click anywhere in the text to choose option to translate to your system language.
Nasz konwent turystyczno-planszówkowy trwa. Dzień trzeci i czwarty wypadł min. w Sylwestra. To czas intensywnego zwiedzania okolicznych zamków (np. Grodno) czy miast (np. Świdnica z Kościołem Pokoju, rynkiem i katedrą). Oczywiście, popołudniami, wieczorami a czasami nawet późną nocą okraszonych znacząca dozą rozgrywek w tytuły dłuższe i krótsze.
I tu jedna ciekawostka. Co do zasady, w Sylwestra gramy maksymalnie do dwudziestej bo potem jest impreza. Tym razem zasada ta została jednak złamana i to (o zgrozo!) poprzez aklamację, bez żadnych słów sprzeciwu! Więcej o tym za chwilę
Zobaczmy więc co tym razem trafiło na stoliczki. Postaram się skupić na tytułach, które nie powtórzyły się z pierwszymi dwoma dniami konwentu. Miłej lektury!
Nasze niektóre Sylwestrowe wyprawy:
2024, 2023, 2022, 2021, 2019, 2018, 2017, 2016, 2015, 2014, 2013, 2011
“Alhambra”

“Nova Luna”

Ba, tytuły które łamią naszą niepisaną zasadę o nie kupowania tej same gry, którą mają już nasi znajomi. Taka właśnie jest Nova Luna – niesamowicie ciekawa łamigłówka od Uwe Rosenberga, która jest z nami od lat! Graliśmy z Magdą K i Łukaszem dwa razy (potem były kolejne partie) i niezmiennie niesamowicie bawi nas ten tytuł. “Splendor Pokemon”

“Ticket to Ride”

“Lords of Hellas”

Całkiem pozytywne przeżycie. “Flip 7”

Gdy Magda K zaproponowała, że w czasie imprezy sylwestrowej, jak już trochę się pobawimy, powinniśmy w to zagrać zapadła mała konsternacja. Jak to? Poświęcić świętą tradycję?
Pierwszy szok szybko minął i bez wahania ta karcianka trafiła dwa razy na sylwestrowy stolik. Oj, ubaw był co nie miara – zwłaszcza w momentach gdy komuś coś nie szło
Krótko potem przywitaliśmy Nowy Rok…
Podsumowanie
Kolejne super dwa dni upłynęły. Zagraliśmy i w nowości i w klasyki, podjęliśmy odważną decyzję pogrania w czasie imprezy sylwestrowej, sporo zwiedziliśmy (biorąc pod uwagę pogodę). No i z radością przywitaliśmy Nowy Rok!